• Wpisów:73
  • Średnio co: 29 dni
  • Ostatni wpis:5 lata temu, 21:10
  • Licznik odwiedzin:23 193 / 2174 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Ja to sobie tu wpadam poczytać Was, ale jak pomyśle, że miałabym coś napisać to mnie skręca. Mam takiego lenia - nie wiem, czy to przez tą aurę ciągle się zmieniającą, czy to że wszystko poza tą aurą też się zmienia i wprowadza mnie w wir ciągłej aktywności (nie tylko fizycznej) Nie wiem. Mam nadzieje, że wszystko zmierza ku dobremu.

Czytam Was ciągle. Dobrze, że jest kogo poczytać
POzdrawiam!

 

 
Zaczynamy wakacje w słodkim stylu. Przedstawiam Wam ciasto proste w wykonaniu i nadzwyczaj pyszne



Przygotujmy *składniki* :

a) na ciasto:

*2/3 szklanki mąki tortowej
*1/4 szklanki skrobi ziemniaczanej
*4 jajka
*czubata łyżka kakao
*sok z połówki cytryny
*szczypta soli
*opakowanie cukru wanilinowego 16g
*płaska łyżeczka proszku do pieczenia

b) na krem

*400 ml śmietanki kremówki 30%
*2 czubate łyżki cukru pudru
*2 łyżeczki żelatyny
*truskawki (lub wg uznania)

c) polewa

*8 kostek czekolady Milka
*kilka kropel oleju
*2 łyżki śmietany kremówki

Oddzielamy białka od żółtek najlepiej do dwóch osobnych większych naczyń. Do białek dodajemy cukier, szczyptę soli i ubijamy na sztywno. Żółtka ucieram z cukrem wanilinowym i sokiem z cytryny do momentu aż ich kolor zrobi się kremowy. Następnie do utartej masy z żółtek dodaje przesiane mąki i kakao. Delikatnie mieszam łyżką. Porcjami dodaję pianę z białek i nadal ostrożnie mieszam. Całość wylewam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiam do nagrzanego do 170 st piekarnika na 20 minut. Po tym czasie pozostawiam ciasto na 10 minut w zamkniętym piekarniku. Później zostawiam go również przy otwartych drzwiczkach piekarnika

Przygotowuję zwilżoną zimną wodą ściereczkę i przykrywam ciasto. Przewracam blaszkę by oderwać papier. Zwijam ciasto razem ze ściereczką. Odstawiam do całkowitego ostygnięcia.

Przygotowuję żelatynę do masy. Rozpuszczam 2 łyżeczki we 1/3 szklance wrzątku. Studzimy

Śmietanę chłodzimy przed rozpoczęciem ubijania. Dodajemy cukier puder i ostudzoną żelatynę - ciągle mieszając mikserem.

Truskawki dzielę na mniejsze kawałeczki.

Rozwijam ciasto i wypełniam je kremem, następnie dodaję truskawki. Zawijam i układam szwem do dołu.

Pozostałą część kremu pokrywam zewnętrzną część rolady.

Przygotowuję polewę, w kąpieli wodnej rozpuszczam czekoladę, dodaję odrobinę oleju i śmietankę kremówkę. Otrzymuję gładką masę. Po ostygnięciu tworzę wzorki na wierzchu ciasta.
Całość dekoruję również truskawkami.

Odstawiam do lodówki na 2-3 godziny.


Życzę *smacznego* i równie smacznych wakacji

Chyba czas, żebym i ja w końcu zrobiła dla Was maleńkie rozdanie

Pozdrawiam Was
 

 
biorę udział w rozdaniu u Ani

http://m.a.r.y.s.i.a.pinger.pl/m/13297129/wakacyjne-rozdanie


Uwielbiana od rana nutka dla Was...


będzie również coś pysznego w ramach pierwszego dnia *wakacji*


Pozdrawiam!
 

 
Pochłonięta jestem pracą. Pisaniem pracy. Kombinowaniem. Szukaniem czegoś co by było naprawdę dobre dla mnie. To też wpadam tu okazjonalnie, przeglądam Wasze wpisy, zupełnie nie mając ochoty nic mówić od siebie... bo szkoda gadać.


Adam Levine śpiewa, że :

"I was the man who never lied, never lied until today..."

Myślicie, że tacy są?
 

 
Biorę udział w rozdaniu: http://vesper89.pinger.pl/m/13149576/giveaway-z-oasap





Zapraszam wszystkich
 

 

.

Sto lat nie pisałam, ale tak to jest kiedy przez miesiąc leje i leje i człowiek w totalną depresje wpada. W dodatku po same kokardy wyeksploatowany w pracy, bez chęci do czegokolwiek i z kimkolwiek.

Co robiłam?

Spałam


Tak. To też.


W ramach akcji "zła wróżka źle mi wróży", pierwszy raz stwierdziłam, że w ramach odreagowania pójdę na sklepy! Tzn pierwszy raz stwierdziłam że tak w ogóle można. ALE OKAZUJE SIĘ ŻE MOŻNA.



A to naprawdę nie wszystko. Tak wydałam majątek, ależ jakże szczęśliwa byłam.

O babeczkach mówiłam wczoraj. Dzisiaj już jest ich niewiele Moja mama jest pod wielkim wrażeniem, że w ogóle przełamałam moją barierę z kuchnią i garami... Ale odkąd to robię coraz częściej myślę nad zmianą profesji Kto wie które umiejętności w życiu się jeszcze przydadzą

Prezentuję Wam jedną w kilkudziesięciu babeczkowych pyszności.


Przepis własny trochę pomysłów na ciasto zaczerpniętych z różnych 'babcinych zeszytów' - prosty i pyszny przysmak do kawy

Na *ciasto* potrzebujemy:
2 szklanki mąki
2 żółtka
180g masła (może być pół na pół z Kasią)
1/2 szklanki cukru pudru
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Na *krem* potrzebujemy:
120g miękkiego masła
1 budyń śmietankowy lub waniliowy
400 ml mleka
2 łyżki cukru
200 ml śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru

Do *dekoracji*
truskawki (ok. 20szt)
konfitura niskosłodzona z czarnej porzeczki - lub jak kto lubi Ważne żeby była cierpka w smaku.


*Wykonujemy*:

1. Wszystkie składniki na ciasto na początku wyrabiamy przez pocięcie nożem. Kiedy wstępnie wszystkie składniki się połączą możemy zacząć wyrabiać do jednolitej masy. Odkładamy - zawinięte w folię spożywczą - do zamrażalnika na 20 minut.
2. Budyń gotujemy zgodnie z opisem na opakowaniu, lecz w 400ml mleka - będzie sztywniejszy, przez to również masa będzie trwalsza nawet w ciepły dzień
Odstawiamy do wystudzenia.
3. Masło ucieramy mikserem do białości.
4. W osobnym naczyniu ubijamy śmietankę kremówkę razem z cukrem pudrem do sztywności i odstawiamy na moment.
5. Do utartego masła dodajemy budyń - stopniowo - cały czas miksując na dużych obrotach, by nie utworzyły się grudki.
6. Do tak przygotowanej masy przekładamy łyżką ubitą śmietankę i delikatnie mieszamy.

Ot. cały sekret masy

7. Wyjmujemy ciasto z zamrażalnika. Można rozwałkować - chociaż ja odrywałam kulkę ciasta i rozgniatałam w rękach, następnie wykładałam obtoczoną w maśle i bułce tartej foremkę - szybciej i łatwiej
8. Spody pieczemy ok 20 minut w temperaturze 180st.
9. Po ostudzeniu spodów, wykładamy na dno odrobinę konfitury porzeczkowej i przykrywamy masą. Na górze zdobimy truskawą
10. Czekamy min 2 godziny aby się lepiej jadło i cieszymy się chwilą





i lubię ten serial.
i lubię sobie popatrzeć na piękną klatę tego pana
i w ogóle.
i patrzę i myślę.
i myślę jak tu:


Uciekam.
  • awatar Especially: Ryan Gosling ! ;**
  • awatar Gość: Chcesz co miesiąc otrzymywać pudełka ShinyBox z markowymi kosmetykami, takimi jak Christian Dior, Prada, itp.? Nie ma na co czekać! Wejdź na http://shinybox.pl/?ref=f0bbe95 i zarejestruj się na stronie ShinyBox. Jest już nas 100 tysięcy! Dołącz, i otrzymuj także Ty co miesiąc pudełka pełne oryginalnych kosmetyków!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Biorę się za czytanie WAS! Bo ostatnio jestem tu jak szpieg z krainy deszczowców!

Kawa przy mnie, babeczki w piekarniku, kot zaległ na kanapie. Piękna soboto - NADCHODZĘ
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Biorę udział w rozdaniu:
http://mietuskowo.pinger.pl/m/13064409/a-co-ja-tu-dla-was-mam-rozdanko


Nagroda - Prostownica Remington Sleek&Curl S6500
"Płytki ceramiczne zapewnia niezwykle gładkie włosy, chroniąc naturalny blask podczas stylizacji. Jedno urządzenie, które prostuje i zarazem kręci włosy.


Do prostownicy Sleek & Curl dołączono ekskluzywną płytę DVD "Curl Secrets" ("Sekrety loków" zawierającą wskazówki i sztuczki Stevena Goldsworthy dotyczące stylizacji. Pomagając w przekształceniu prostych włosów w duże, sprężyste loki, szczegółowe instrukcje Stevena dotyczące stosowania prostownicy Sleek & Curl sprawią, że Twoja stylizacja będzie wyglądać na dzieło profesjonalisty."
 

 
Nie wiem sama co myśleć. Taki mam kocioł w głowie, że samej mi się to tam nie mieści. Co chwilę dowiaduję się o jakichś rewelacjach, a teraz, jak się okazało, nikt mi nic nie mówił, żeby mi przykrości nie robić.



Haha. No wielkie mi tajemnice, skoro ja - stąpająca zbyt twardo po ziemi, już dawno pewne fakty odkryłam, przyjęłam do wiadomości i BA! w ogóle zorientowałam się, że mnie dotyczą - nie robię z tego powodu tragedii. Nie martwię się tym, że żyję w sposób jaki żyję, bo póki co chcę mieć święty spokój, chce robić to co lubię, chce odkrywać nowe rzeczy, nie chce nic zmieniać *PÓKI CO!*

No babcia wybrała się do *wróżki* i tak niechcący-chcący-niechcący podpytywała o mnie. Podpytywała jeszcze o innych członków rodziny, podpytywała o siebie. *o dziwo* (z tych info, które są mi wiadome - bo tak naprawdę babcia powiedziała mamie tyle ile chciała powiedzieć) większość z tych 'przewidzianych' rzeczy miało albo ma już miejsce.



Problem pojawia się *ze mną*. Tą, która to zawsze będzie miała kilku facetów w swoim życiu, a tą która nigdy *nie wyjdzie za mąż*, *nie urodzi dzieci*, *na końcu zostanie samotna*.



Moja mama może jest zawiedziona, że ma w moim życiu jeszcze kogoś, kogo ja bym mogła przedstawić jako ostoję i bezpieczną przystań. Może ciągle ma w głowie to, co powiedziała jej babcia wychodząca od wróżki. Nie wiem. Nie chce żeby się martwiła takimi rzeczami - chociaż już rozumiem, bo ma na myśli kiedy mówi, że 'aaa.. jak sobie nie ułożysz z kimś życia, to wielkiej tragedii nie będzie' - ale mówi tylko tak, żebym ja w to mogła uwierzyć.



Ciekawi mnie tylko dlaczego ta wróżka miała tak niby powiedzieć. Rozumiecie, chodzi o to, że co to takiego jest nie tak, że mam być *sama całe życie*?



*Byłyście kiedyś może u takiej osoby? W ogóle wierzycie w coś takiego?*



Myślicie, że martwić zacząć się lepiej już? Czy puścić to w zapomnienie?



Ja nic nie myślę. Poza tym faktem, że pewnie moja druga połówka pewnie sie jeszcze nie urodziła.



 

 

.

larris.pinger.pl/m/12758639/bizuteria-hand-made-rozdawka-candy

 

 
  • awatar Torcik.: Jak chcesz dorobić trochę pieniędzy to polecam. Wystarczy zarejestrować się na tej stronie: pl.20dollars2surf.com/?ref=386563 Po rejestracji jedyne co musisz zrobić to zainstalować banner, który wyświetla maleńkie reklamy, nic nie trzeba klikać, nic nie trzeba robić, wystarczy, że banner będzie uruchomiony i w ten sposób zbieramy punkty, które są wymieniane na pieniądze na początku każdego miesiąca. Jeśli chcesz pomnożyć swoje zyski - polecaj program dalej :)
  • awatar Gość: powodzenia :]
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Zaglądam tu ostatnio bardzo przelotnie! A to ze względu na to, że calutki tydzień w pracy, a popołudniami JUWENALIA (*i Kraków się bawi*).

Oczywiście, ze względu na baaaardzo słoneczną niedzielę wyznaję zasadę: *leżing, smażing, plażing* a popołudnie przy *garach* !

Tak więc sprzedam Wam przepis na szybkie i łatwe w przygotowaniu *ciasteczka* - w sam raz do kawy, na niedzielne posiedzenie

Przygotowujemy sobie:

- 1 i 2/3 szklanki mąki
- 110g masła (pół na pół z margaryną)
- 2 tabliczki czekolady: deserowa i mleczna
- 3 duże jaja
- pół szklanki cukru
- duże opakowanie cukru wanilinowego
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
- szczypta soli
- cukier puder


Czekoladę i masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej do uzyskania jednolitej masy, następnie odstawiamy do ostygnięcia.

Jajka miksujemy z cukrem i szczyptą soli (tak aby zwiększyły swoją objętość, ok 5-7 min).

Do zmiksowanych jajek dodajemy ostudzoną masę czekoladową. Miksujemy. Dodajemy przesianą przez sito mąkę i proszek do pieczenia. Miksujemy do uzyskania jednolitej konsystencji ciasta. Odstawiamy masę do lodówki na min 2h! Masa musi bardzo zgęstnieć!

Z tak przygotowanej masy formujemy niezbyt duże kuleczki i obtaczamy je w cukrze pudrze i wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia lub nasmarowanej tłuszczem.

Rozgrzewamy piekarnik do 170st. Ciasteczka pieczemy przez 13-15 minut. Ciasteczka są kruche z zewnątrz, przyjemnie miękkie wewnątrz. Zanim zdejmiecie je z blaszki, poczekajcie aż ostygną!


Smacznego
 

 
1. Biorę udział w rozdaniu u FASHIONOWEJ!
http://fashionowa.pinger.pl/m/12311576/rozdanie-u-fashionowej
do 1.06

2. Biorę udział w rozdaniu: http://agunia199160.pinger.pl/m/12260191/rozdanie
do 3.06

3. Biorę udział w rozdaniu: http://greenorchid.pinger.pl/m/12444073/primarkowe-rozdanie


4. Biorę udział w rozdaniu: http://nailsmakeup.pinger.pl/m/12479927/kolejne-rozdanko
do 12.06

5. Biorę udział w rozdaniu u:
http://fashionistka.pl.pinger.pl/m/12332306/obiecane-rozdanie
do 25.05

6. Biorę udział w rozdaniu u:
http://swiatpingu.pinger.pl/m/12096014/rozdanie-u-pingu
do 19.06

7. Biorę udział w rozdaniu u:
http://chinesegirl.pinger.pl/m/12367808/rozdanie-urodzinowe
do 6.06

8. Biorę udział w rozdaniu u:
http://kosmetykowoe.pinger.pl/m/12002226/kto-chetny-na-rozdanko
do 15.05

9. Biorę udział w rozdaniu u: http://small-princess.pinger.pl/m/12365809/konkurs
do 5.06

10. Biorę udział w rozdaniu u: http://larris.pinger.pl/m/12399918/bizuteria-hand-made-rozdawka-candy
do 25.05

11. Biorę udział w rozdaniu u:
http://topstyles.pinger.pl/m/12205095/organizuje-rozdanie-numer-3
do 16.05

12. Biorę udział w rozdaniu u: http://somediyworks.pinger.pl/m/12406067/rozdanie
do 26.05

13. Biorę udział w rozdaniu u: http://gingerli.pinger.pl/m/12475966/oglaszam-rozdanie
do 1.06
 

 
Ble Ble Ble.

Nie słucham polskich piosenek, ale w tej się zakochałam.


I o ile przez cały tydzień byłam zarobiona tak, że nie potrafiłam sobie czasu na kawę znaleźć to weekend mnie rozbił totalnie. A wszystko podsumowuje powyższa piosenka. Ble.

Kto był na Festiwalu Nauki? I mógł podziwiać mnie i resztę młodych zdolnych pięknych naukowców na płycie Rynku?
Jak co roku wrażenia fantastyczne! Jedynie dzisiaj pogoda nie dopisała! Ale wczoraj była magia!


Poza cudownymi dniami w pracy i działalnością na Rynku w grę zaczęły wchodzić *JUWENALIA*, które rozpoczeliśmy od wyborów *najmilszej i najmilszego*! Impreza super! Zakończona koncertem *Goorala* - wybaczcie - chce , ale nie mogę wrzucić tu "Karczmareczki", bo mam z tą piosenką przejścia! BYŁO REWELACYJNIE.

A na koniec, pokażę Wam mój kwiatkowy nabytek, który zafundowałam sobie hasając po ogródku:
 

 

.

"Boy you're so dope, your love is deadly;
all my dreams and all the lights mean nothing without you"

Podobno nie ma rzeczy niemożliwych.
Więc działam.
Działam.
Działam.
Działam.
Skoro nie wyszło z pracą, znajdę nową (chociaż nie wiem czy można znaleźć lepszą niż tamta). Szkoda. Zwłaszcza, że byłam już jedną nogą za oceanem. Ble.
Trudno.
Wrócę do dawania korków, teraz ciągnąć praktyki, zrobić kurs - bo w końcu tyle czasu, także całe wakacje na naukę nowego języka! A co tam, będzie do kolekcji. A i może źródło gotówki przyjdzie jakoś niespodziewanie! A tamci jeszcze będą żałować, ze nie dali mi możliwości! HA!

*Jeszcze tylko zakochać się w międzyczasie*

 

 
Dostałam pracę - nie dostałam wizy. Ja pierdziele! Pół nocy czekałam na info co i jak. Nie spałam, nie jadłam a jak przyszło co do czego to *kupa* jak zawsze.




Na złość wszystkiemu przeszłam dzisiaj całe miasto na nogach w szerz i wzdłuż i tak ze dwa razy. No nie ukrywam, miał być to złoty środek na chandrę. Leje. Jak nie leje to duszności. Jak nie duszności to huczy w głowie.
Drobne zakupy wyglądały tak:



czyli generalnie nic.
Myślałam sobie, że skoro mam zniżkę do Housa *(dziewczyny jeśli macie potrzebę to na fb dostępna jest aplikacja ze zniżką na 30% ważna do 6 maja)* pokukam, może jakieś spodnie sobie znajdę boooo pod tym względem ubogo. I nic pod tym względem się nie zmieniło. Tyłek a'la J.Lo jest nie do ogarnięcia No to sobie myślę - *dupa dupa dupa* kupię sobie sukienkę kolejną... Ale szału nie było. Także i na tym polu - totalna klęska... Znalazłam jeszcze piękne szpilki. Ba! Nie dość, że piękne to jeszcze wygodne... ale w tym momencie dopadł mnie kryzys "ŻE PRZECIEŻ JA NIE WIEM GDZIE MAM W TYCH SZPILKACH CHADZAĆ" i przywlekłam się do domu.




Ble. Brakuje mi pudła lodów i łzawego filmu, żebym naprawdę osiągnęła apogeum.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Ale grzeje. Moja majówka przynajmniej przy takiej temperaturze skończyła się pod sosną w ogródku, na niesamowicie miękkim leżaku, z lemoniadą i sałatką owocową.
JEŚLI ktoś chciałby mnie ruszyć stąd teraz - ostrzegam, że zabiję!

Mój kawałek nieba.

Z *nadzieją czekam* na jutro. Albo na wieczór dzisiaj. Czekam. Żeby ktoś mi powiedział/napisał , że taaaaaaaaaak - pani życie się właśnie zmieniło!
I koniec z leżeniem w ogródku! Pani rezerwuje bilet, pakuje się i mówi SiJuLejterAligejter.

Jeśli nikt mi tej szansy nie da, sama sobie ją dam. Już dałam i myślę, że tak mogę żyć. Szalenie.
Więc sobie słucham...


A tym czasem przeglądam sobie różności w sieci i oczywiście trafiłam na portal Snobka.pl a tam piękny makijaż, którego ja sama pewnie nie będę w stanie sobie zrobić...






Wykonanie znajdziecie tutaj:
http://www.snobka.pl/artykul/makijaz-beztroskie-wspomnienia-14060

Dla ukojenia zmysłów...


Pozdrawiam *WAS*
  • awatar rollada: @avillson ツ: Super ;) Dzięki!
  • awatar rollada: @strawberry0721: czekam na wieści odnośnie pracy. A że w stanach, to i mam większe nerwy, bo to cała jakaś przeprowadzka czy coś i w ogóle logistyczna układanka, której chyba nie ogarniam :P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›